Nowości,  Po prostu mama

Słowa stare, słowa nowe

Mówi się, że w pierwszej kolejności należy dokładnie poznać własny, rodzimy język, aby móc uczyć się języków obcych. Czasem u niektórych ta nauka idzie w odwrotnym kierunku. W szczególności, jeżeli ma się do czynienia z Polakami, którzy mieszkają na co dzień za granicą i tam rodzą się ich dzieci. Niby się uczy maluchy swojego ojczystego języka, jednak na końcu dziecku lepiej mówi w innym dialekcie, niż po polsku. Znajomość polskiej mowy sprawia nawet osobom dorosłym ogromny problem. O polskich słowach – starych i nowych – można przeczytać w książce pt.”Dziadki i dziatki czyli o słowach starych i nowych” Agnieszki Frączek.

Kultura języka

Autorka tej książki to doktor habilitowany językoznawstwa, germanistka i leksykograf. Jeżeli chodzi o kulturę języka, o poprawność wysławiania się, to Agnieszka Frączek doskonale wie z czym ma do czynienia. Na co dzień zajmuje się popularyzowanie wiedzy o współczesnej polszczyźnie – w szczególności wśród dzieci. Dla nich to tworzy swoje fantastyczne książki, które cieszą się ogromną popularnością. Frączek uczy, ale w tak niespotykany sposób, że dzieci z wielką przyjemnością poznają to, co ona ma do powiedzenia. Wśród jej dzieł znaleźć można serię “Czytam sobie”. To do niej należą takie książki, jak “Psotny Franek” oraz “Franek i miotła motorowa”. “Dobre obyczaje, czyli w lekkim tonie o Bon Tonie” oraz tomik “Kanapka i innych wierszy kapka” to kolejne książki, jakie spotkały się z ciepłym odbiorem wśród starszych i młodszych czytelników.

Co oznaczają słowa?

W “Dziadki i dziatki czyli o słowach starych i nowych” można znaleźć opowieść o starych i nowych słowach. Dzisiaj dzieci nie znają słów, jakimi posługiwali się ich dziadkowie. Ich dziadkowie kompletnie nie rozumieją słów, jakie można spotkać w literaturze młodzieżowej. Ta książka powstała więc po to, aby wszystkim zapoznać z takimi słowami, jak mejl, esemes, dron, wyprzódki, trotuar, itd. To książka dla starych i dla młodych. To książka, gdzie znaleźć można wiele fantastycznych wierszyków, które czyta się bardzo lekko i sympatycznie. Przy czym na niektórych sformułowaniach nie jedna osoba może złamać sobie język. Ta pozycja to również wspaniała inspiracja do tego, aby zrobić dzieciom w szkole… dyktando! “Zawżdy kiedy wzdłuż i wszerz orzesz rolę, klnąc: – Ożeż!…” – prawda, że zapowiada się bardzo ciekawa bitwa ze znajomością języka polskiego? Agnieszka Frączek po raz kolejny pokazała swój niezwykły kunszt literacki we wspaniałej książce dla najmłodszych czytelników.

Książka zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com